Czy wiesz, że?

Dlaczego zamykamy oczy podczas całowania?

1 min czytania freemeet
Dlaczego zamykamy oczy podczas całowania?

Zamykanie oczu w trakcie pocałunku to odruch, który mamy chyba wszyscy. Skąd się bierze ten automatyzm? Jak dowodzą badania z „Journal of Experimental Psychology: Human Perception and Performance”, nasze powieki opadają, bo...

Gdy dochodzi do zbliżenia i pierwszego pocałunku, niemal każdy z nas automatycznie zaciska powieki. Skąd wziął się ten powszechny odruch? Naukowcy z „Journal of Experimental Psychology: Human Perception and Performance” postanowili przyjrzeć się sprawie i wykazali, że gdy nasz wzrok jest czymś zajęty, drastycznie spada wrażliwość pozostałych zmysłów na bodźce.

Jedno zadanie na raz – taka nasza natura

Ludzki mózg po prostu nie lubi robić stu rzeczy narzekajmy – to główne przesłanie płynące z tych brytyjskich badań. Eksperymenty pokazały czarno na białym, że w momencie, gdy badani skupiali się na bodźcach wzrokowych, ich zmysł dotyku wyraźnie słabł.

Odcięcie bodźców wzrokowych uwalnia rezerwy w umyśle, pozwalając nam w pełni zanurzyć się w chwili

Nasz aparat poznawczy potrafi świadomie „przykręcić kurek” z wrażeniami z jednego zmysłu, żeby dać pierwszeństwo innemu. Doskonale widać to chociażby wtedy, gdy mocno wytężamy wzrok – automatycznie ciszej odbieramy dźwięki otoczenia.

Cała prawda o skupieniu

Zamykanie oczu podczas randkowych pocałunków to więc nic innego jak sprytny trik naszego organizmu. Wchodząc na freemeet często powtarzamy, jak ważna jest bliskość – a odcięcie świata wizualnego pozwala nam wyciscisnąć absolutne maksimum z doznań, jakie niesie ze sobą dotyk i bliskość drugiej osoby.

Udostępnij ten artykuł

Podobał Ci się ten artykuł?